Norwida fascynacje Chinami.

Rosyjsko-amerykański poeta Josif Brodski uważał Norwida za najwybitniejszego poetę XIX wieku. Zaliczany w Polsce do romantycznych wieszczów, Norwid w poezji różnił się od Mickiewicza i Słowackiego nowatorskim operowaniem słowem: tworzeniem neologizmów, czy wprowadzaniem składni z innych języków. Unikał ciężkiej ekspresji, wprost przeciwnie, znaleźć u niego można przemilczenia, niedopowiedzenia. Miał naturę filozoficzną; czerpał inspiracje z Nowego Testamentu, uważając, że zapowiedź chrześcijaństwa widoczna była u starożytnych myślicieli, nie tylko greckich i rzymskich, ale również tych dalekowschodnich.

Norwid miał wyjątkowo dużą wiedzę o cywilizacji chińskiej jak na XIX wiek. W swoich zainteresowaniach nie był odosobniony, na przykład Ignacy Krasicki wydał w 1804 roku „Rozmowy zmarłych”, gdzie polemiki prowadzą ze sobą postacie historyczne, w tym Platon z Konfucjuszem. Natomiast powieściopisarz hrabia Jan Potocki opisał swoje wrażenia z Kraju Środka w książce „Podróże do Chin”. Z listów Norwida wiadomo, że i jemu marzyła się podróż na Wschód, która niestety nie doszła do skutku.

Inspiracje wieszcza z Dalekim Wschodem znakomicie opisał norwidolog, poeta, pisarz i tłumacz Krzysztof Andrzej Jeżewski w pracy „Cyprian Norwid a myśl i poetyka Kraju Środka”. Zwrócił on uwagę na fascynację polskiego poety tym, co najlepsze w kulturze azjatyckiej: subtelnością, uduchowieniem. Poniżej przytoczonych jest kilka refleksji zaczerpniętych z książki.

W cywilizacji chińskiej przeplatają się trzy prądy: konfucjonizm, taoizm oraz buddyzm zen. Chiński myśliciel Konfucjusz, żyjący 500 lat przed Chrystusem, zalecał: „Nie czyń innym, czego dla siebie nie pragniesz”, stawiając na pierwszym miejscu humanitaryzm i lojalność wobec innych. Lao-Tsy (Laozi), legendarny twórca taoizmu z VI wieku p.n.e., pisał: „Bezimienne (stało się) początkiem nieba i ziemi”, albo: „To, co słabe, zwycięża to, co mocne”. Norwid szukał u dawnych myślicieli ukrytych znaczeń. 

Ojczyzna moja nie stąd wstawa czołem;
Ja ciałem zza Eufratu,
A duchem sponad chaosu się wziąłem;
Czynsz płacę światu.

Cyprian Kamil Norwid
Cyprian Kamil Norwid. Biblioteka Narodowa. Źródło: Polona.

Thomas Merton (1915 – 1968), amerykański pisarz, poeta i ksiądz, mówił, że „zen to św. Jan od Krzyża bez teologii chrześcijańskiej.” W ciszy i medytacji szukano odpowiedzi na długo przed Chrystusem. Nirwana, oświecenie, religijne poznanie mistyczne mają punkty wspólne. Nawiązania do myśli wschodniej, uważającej, że esencji wszechświata nie da się opisać słowami, pojawiają się u Norwida:

Boga? – że znikający nam przez doskonałość –
Nie widziałem, zaprawdę, jak widzi się całość,
Alem był na przedmieściach w Jego Jeruzalem…

Cyprian Kamil Norwid
Cyprian Kamil Norwid. Grafika. Biblioteka Narodowa. Źródło: Polona.

Norwidowi bliska jest filozofia środka: zachowanie umiaru we wszystkim, bezstronność, równowaga. Konfucjański człowiek, który szuka harmonii, angażuje się w przebudowę świata. Pozostaje przy tym skromny i prosty, gdyż tylko tak może czuć się szczęśliwy. Dla Norwida uosobieniem tego wszystkiego jest krzyż. Interpretuje go jako symbol jedności przeciwieństw: życia i śmierci, dobra i zła, niczym związek yin i yang.

Co znaczy zen?” – pytano Konfucjusza. Odpowiadał: „Kochać ludzi”. W mistyce konfucjańskiej człowiek był pełny w swej istocie, gdy odkrywał miłość i dotykał absolutu.  Dla Norwida te zbieżności z filozofią chrześcijańską przemawiały za wrażliwością na inne kultury. Chrześcijaństwo powinno być otwarte na świat w samej swej istocie, rozwijać się. Idee Norwida inspirowały Jana Pawła II. Papież oczekiwał od chrześcijan aktywnego uczestnictwa w kulturze światowej, jednak przy zachowaniu własnej tożsamości duchowej.

Norwid był daleki od wartościowania narodów, natomiast cechowało go umiłowanie tradycji. W poemacie „Niewola” ujął to następująco:

I żal mi bardzo was – o postępowi,
Którzy zniweczyć przeszłość chcecie całą (…)
Tylko, że aby drogę mierzyć przyszłą,
Trzeba-ć koniecznie pomnieć, skąd się wyszło!

Cyprian Kamil Norwid
Cyprian Kamil Norwid: Autoportret. Biblioteka Narodowa. Źródło: Polona.

W starożytnych Chinach doceniano muzykę, uważając, że jest pochodzenia niebiańskiego. W Li-Ki, świętej księdze konfucjanizmu, zapisano: „Kiedy muzyka jest mętna, lud staje się rozwiązły”. Norwid dodaje:

Skłócono rytm muzyki – zaś muzykę zmienić
To – obyczaje…

I może to jest też klucz do kondycji świata?

Bibliografia:

. Krzysztof Andrzej Jeżewski: „Cyprian Norwid a myśl i poetyka Kraju Środka”, Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego, Warszawa 2011